
Sen o przystanku — co oznacza i dlaczego śnisz o czekaniu
Dlaczego śnisz o przystanku?
Stoisz na płytach chodnika. W ręku trzymasz bilet albo nie masz nic. Słońce zachodzi, a może już dawno zapadła noc. Patrzysz na tablicę odjazdów — godziny się nie zgadzają, kierunki są dziwne. Autobus, który miał przyjechać, nie nadjeżdża. Albo nadjeżdża, ale Ty nie wsiadasz. Może z boku stoi nieznajomy. Może jest pusto i pada deszcz. Budzisz się z dziwnym uczuciem — bez paniki jak po koszmarze, ale z niejasnym niepokojem, który zostaje w klatce piersiowej na cały dzień. To jeden z najczęściej opisywanych przez czytelników obrazów onirycznych — i jeden z najmniej oczywistych w interpretacji.
Przystanek należy do najbogatszej symbolicznie kategorii — miejsc przejściowych. Antropolog Marc Augé nazwał takie przestrzenie „nie-miejscami": dworce, lotniska, poczekalnie, korytarze. Są wszędzie, mijamy je codziennie, ale rzadko o nich myślimy. Mózg jednak doskonale je zapamiętuje — i wraca do nich w nocy, kiedy musi przepracować emocje związane z czekaniem, niepewnością, byciem między jednym a drugim. Według klasycznej analizy treści snów Halla i Van de Castle'a (1966), środki komunikacji publicznej i miejsca z nimi związane pojawiają się w istotnym odsetku raportów sennych — częściej u osób mieszkających w miastach.
Skąd więc bierze się ten sen? Najlepszą odpowiedź daje hipoteza ciągłości G. Williama Domhoffa (2003). Mówi ona, że treść snów jest emocjonalnym przedłużeniem życia na jawie — śnimy o tym, czym jesteśmy zajęci emocjonalnie. Przystanek to dosłowny obraz stanu „pomiędzy". Czekasz na decyzję szefa. Czekasz na wyniki badań. Czekasz, aż partner powie Ci, w którą stronę idziecie. Czekasz, aż zrozumiesz, czego naprawdę chcesz. Każdy z tych stanów może wieczorem zamienić się w obraz dworca, peronu, miejsca pod wiatą z rozkładem jazdy.
Antropolog Victor Turner nazwał ten stan „liminalnością" — granicznym etapem, w którym człowiek nie jest już tym, kim był, ale jeszcze nie stał się tym, kim ma być. To moment przejścia, który w tradycyjnych kulturach miał swoje rytuały — chrzciny, śluby, inicjacje. We współczesnym życiu liminalność rzadko bywa oprawiona ceremoniałem, dlatego psychika musi sobie z nią radzić nocą. Czekanie pod wiatą jest tego idealnym obrazem — masz bilet, masz cel, ale jeszcze nie ruszyłeś.
Jest jeszcze drugi, bardziej praktyczny powód, dla którego mózg sięga po ten obraz. Schredl i Hofmann (2003) wykazali, że aktywności i miejsca, w których spędzamy czas na jawie, regularnie wracają w snach — szczególnie te, które wiążą się z emocjami. Jeżeli codziennie dojeżdżasz do pracy autobusem, jeżeli ostatnio czekałeś długo na pociąg w nieznanym mieście, jeżeli widziałeś relację o awarii komunikacji miejskiej — Twój mózg ma materiał do nocnego scenariusza. Tak zwany efekt dnia resztkowego sprawia, że codzienne sytuacje przeplatają się z głębszymi emocjami i dają w nocy obrazy pozornie absurdalne, ale wewnętrznie spójne.
Co ważne — ten obraz rzadko bywa koszmarem w klasycznym sensie. Po przebudzeniu rzadko czujesz panikę. Częściej towarzyszy mu specyficzny rodzaj melancholii, niepewności, czasem irytacji. To dlatego, że ten sen mówi o stanie, a nie o zagrożeniu. Mówi: „coś w Twoim życiu jest zawieszone". A to wymaga zupełnie innego rodzaju uwagi niż panika po śnie o ataku czy upadku. Czytelnicy często piszą, że budzą się ze zdaniem „jakbym czekała na coś, co nie nadchodzi" — i to jest najlepszy opis emocjonalnego śladu, jaki zostawia ten obraz.
Źródło: Schredl & Hofmann (2003); Domhoff (2003); Bulkeley (2009)
| Kategoria | Wartość |
|---|---|
| Snów odzwierciedla codzienne aktywności | 65% |
| Snów z motywem czekania w okresach przejść | 22% |
| Sceny w obcych miejscach przy zmianach życiowych | 31% |
Najczęstsze scenariusze
Pusty przystanek nocą
Stoisz sama. Nie ma nikogo na drugiej stronie ulicy, nie świeci się żaden samochód, słychać tylko Twój oddech i czasem wiatr w blasze wiaty. Tablica odjazdów świeci na zielono, ale godziny dziwnie się rozjeżdżają. Ten wariant jest jednym z najczęściej zgłaszanych przez czytelników i ma głęboko symboliczne znaczenie. Pustka oznacza samotność w decyzji — moment, w którym czujesz, że nikt nie może podjąć tego wyboru za Ciebie. Schredl (2010) opisuje, że sceny w opuszczonych miejscach silnie korelują z poczuciem izolacji w życiu na jawie. Po takim śnie warto zadać sobie pytanie: czy ostatnio doświadczam czegoś, w czym czuję się sam — nawet jeśli wokół mnie są ludzie?
Przegapiony autobus
Widzisz go z daleka. Biegniesz. Może jeszcze zdążysz. Ale drzwi się zamykają, kierowca patrzy w bok i pojazd odjeżdża. Stoisz na chodniku z biletem w ręku. To klasyczny obraz utraconej okazji. Pesant i Zadra (2006) wykazali, że sceny niedokończonego działania lub spóźnienia są silnie skorelowane z obniżonym dobrostanem psychicznym — szczególnie z poczuciem żalu i samokrytyki. Jeżeli ten wariant powraca, sprawdź: czy ostatnio podjąłeś — albo nie podjąłeś — decyzji, która teraz pracuje w głowie jako „mogłem inaczej"? To może być propozycja pracy, której nie złożyłeś, kontakt, którego nie odnowiłeś, rozmowa, której nie odbyłeś. Sen nie ocenia — przypomina.
Tłum nieznajomych pod wiatą
Stoi Cię piętnaścioro, dwadzieścioro, trzydzieści osób. Wszyscy patrzą w tę samą stronę, milczą, każdy ma słuchawki albo telefon. Czujesz, że jesteś jednym z nich — i jednocześnie głęboko obcy. Ten wariant pojawia się najczęściej u osób przeżywających lęk społeczny lub w okresach silnej presji konformizmu. Kahn i Hobson (2005) opisują, że tłum nieznajomych w śnie funkcjonuje jako lustro Twojej własnej tożsamości — pytanie, kim jesteś, kiedy wszyscy wyglądają tak samo. Czytelnik napisał: „nawet we śnie czuję, że muszę udawać kogoś, kim nie jestem" — i to bardzo trafna obserwacja, którą warto przenieść na dzień.
Nieznany przystanek w obcym mieście
Nie wiesz, gdzie jesteś. Tablica jest w języku, którego nie rozumiesz. Numery linii nie mają sensu. Próbujesz się zorientować, ale ulica, na której stoisz, też wygląda obco — choć dziwnie znajomo. Ten wariant jest klasycznym obrazem dezorientacji życiowej. Domhoff (2003) w analizie ponad tysiąca raportów sennych pokazał, że obce miejsca pojawiają się szczególnie często w okresach głębokich zmian — przeprowadzki, zmiany zawodu, rozpadu związku. To moment, w którym Twoja dotychczasowa „mapa" przestaje działać, a nowa jeszcze nie powstała. Sen mówi: „nie wiesz jeszcze, gdzie jesteś — i to jest w porządku".
Czekanie z bliską osobą
Stoisz z partnerem, rodzicem, przyjaciółką. Rozmawiacie albo milczycie. Autobus ma przyjechać, ale nie nadjeżdża. Ten obraz pojawia się często w okresach przemian relacyjnych — kiedy razem stoicie przed decyzją lub kiedy jedno z Was szykuje się do odejścia w innym kierunku. Cartwright (2010) w „The Twenty-four Hour Mind" opisuje, że sceny czekania z bliskimi pojawiają się szczególnie u osób w trakcie żałoby po rozstaniu, ale też u tych, którzy szykują się do wspólnego dużego kroku — ślubu, dziecka, przeprowadzki. Jakie uczucia towarzyszą Wam we śnie? Spokój, niepokój, znudzenie, czułość? To one są kluczem.
Tablica z dziwnymi godzinami
Patrzysz na rozkład. Liczby się zmieniają. Godzina odjazdu była za pięć minut, teraz za godzinę, teraz w środę. Próbujesz się skupić, ale liczby tańczą. Ten wariant jest typowy dla osób, które na jawie czują, że tracą kontrolę nad czasem — terminami, planami, kalendarzem. Stickgold (2005) opisuje, że tego rodzaju sceny niestabilności bodźców wzrokowych są charakterystyczne dla snów REM, kiedy kora przedczołowa działa słabiej i mózg z trudem stabilizuje szczegóły. Ale to nie zwalnia z interpretacji — wybór akurat tej formy (zmieniające się godziny, a nie np. zmieniające się twarze) mówi o tym, co w Twoim życiu się rozjeżdża. Najczęściej: harmonogram, terminy, poczucie, że doba ma za mało godzin.
Przystanek w deszczu
Mokro, zimno, woda spływa po szybach wiaty. Czekasz, a Twoje ubranie powoli przemaka. Możesz wejść głębiej pod dach, ale tam też nie jest sucho. Ten wariant niesie silny ładunek emocjonalny — deszcz w symbolice snów funkcjonuje jako reprezentacja smutku, oczyszczenia, czasem żałoby. Schredl i Doll (1998) w analizie emocji w dziennikach snów wykazali, że pogoda w śnie regularnie odzwierciedla nastrój dnia poprzedniego. Jeżeli w Twoim śnie pada — sprawdź, czy ostatnio nie wypierałeś smutku, którego nie chciałeś dopuścić do świadomości. Ten sen daje mu miejsce.
Decyzja: wsiąść czy nie
Autobus podjeżdża. Drzwi się otwierają. Patrzysz na kierowcę, na pasażerów, na numer linii. Wahasz się. Może to nie ta linia. Może ta, ale boisz się jechać. Może nie wiesz, dokąd właściwie powinieneś jechać. Drzwi się zamykają, a Ty stoisz dalej. Ten wariant jest jednym z najbardziej dojmujących, bo pokazuje moment niepodjętej decyzji. Solms (2000) opisuje, że sceny zawahania w śnie aktywują te same obszary mózgu, które na jawie odpowiadają za wybór behawioralny — to nie jest „pasywny obraz", ale ćwiczenie decyzji. Jeżeli ten wariant się powtarza, niemal na pewno na jawie masz konkretną decyzję do podjęcia, którą odkładasz. Sen nie podpowiada odpowiedzi — pyta.
Źródło: Na podstawie 1 031 raportów czytelników sennik-net.pl
| Kategoria | Wartość |
|---|---|
| Pusty peron / wiata | 28% |
| Przegapiony autobus | 21% |
| Tłum nieznajomych | 14% |
| Nieznane miejsce | 13% |
| Dziwna tablica odjazdów | 11% |
| Decyzja: wsiąść czy nie | 8% |
| W deszczu lub nocy | 5% |
Co mówi psychologia?
Współczesna psychologia snu oferuje kilka komplementarnych modeli wyjaśniających, dlaczego mózg sięga po obraz przystanku. Każdy z nich oświetla inny aspekt tego doświadczenia.
Hipoteza ciągłości. To najmocniej potwierdzona empirycznie koncepcja: sny są emocjonalnym przedłużeniem życia na jawie. Domhoff (2003) w obszernej syntezie badań nad treścią snów wykazał, że obrazy, miejsca i postacie w snach odzwierciedlają to, co zajmuje nas w ciągu dnia. Schredl i Hofmann (2003) doprecyzowali tę koncepcję na 425 raportach sennych — codzienne aktywności pojawiały się w snach w sposób systematyczny, z silniejszym efektem dla aktywności emocjonalnie istotnych. Czekanie na peronie, jazda autobusem do pracy, oczekiwanie na komunikat — jeżeli to elementy Twojej codzienności, mózg ma materiał do nocnych obrazów. Ale wybór akurat tego obrazu (a nie np. biurka czy kuchni) sugeruje, że oprócz aktywności w grę wchodzi również emocjonalny stan „pomiędzy".
Model liminalności. Choć Victor Turner pisał o liminalności w kontekście rytuałów, koncepcję zaadaptowano do badań nad snami. Bulkeley (2009) opisuje, że obrazy progu, przejścia, czekania pojawiają się w snach szczególnie często w okresach życiowych przejść — adolescencji, zmiany zawodu, rozstania, żałoby. Sen o czekaniu pod wiatą funkcjonuje wtedy jako symboliczna „strefa przejściowa" — psychika daje Ci czas i przestrzeń na zaadaptowanie się do nowej tożsamości. To nie jest sen patologiczny, to sen porządkujący.
Hipoteza konsolidacji pamięci emocjonalnej. Stickgold (2005) i Nir oraz Tononi (2010) opisują rolę snów w przetwarzaniu emocjonalnych śladów dnia. Mózg podczas snu REM ponownie aktywuje sieci związane z bodźcami emocjonalnymi i „przepisuje" je w bardziej zintegrowanej formie. Jeżeli ostatnio przeżyłeś sytuację związaną z czekaniem, niepewnością, byciem zawieszonym między dwiema opcjami — Twój mózg może wracać do tego doświadczenia, dopóki nie zostanie ono przetworzone. Stąd również charakterystyczna powtarzalność tego obrazu.
Hipoteza symulacji społecznej. Revonsuo (2000) zaproponował teorię symulacji zagrożeń, ale późniejsza literatura rozszerzyła ją o symulację społeczną — sny przygotowują nas do interakcji międzyludzkich. Tłum nieznajomych pod wiatą, samotne czekanie, scena obserwowania, kto jeszcze wsiada — to wszystko ćwiczenia roli społecznej w warunkach niskiego ryzyka. Stąd częstotliwość tego obrazu u osób w okresach niepewności tożsamościowej lub po ważnych zmianach społecznych — przeprowadzce, awansie, zmianie grupy znajomych.
Co zrobić po takim śnie?
Ten sen rzadko budzi panikę, ale często zostawia po sobie niejasny niepokój, który warto przepracować. Oto kilka konkretnych kroków.
1. Zapisz, na co czekasz. Pierwsze, co robi mózg po przebudzeniu, to próbuje zapomnieć sen. Zanim to zrobi, weź kartkę albo telefon i zapisz dwie rzeczy: jak wyglądał przystanek (pusty, w deszczu, w nocy, z tłumem) oraz jaką emocję czułeś. Drugiego dnia, w spokoju, dopisz: na co w moim życiu obecnie czekam? Lista bywa zaskakująco długa — i już samo jej spisanie ma efekt porządkujący.
2. Sprawdź, czy nie odkładasz decyzji. Jeżeli sen się powtarza i pojawia się w nim wariant „autobus przyjechał, ale nie wsiadłem" — to jest klasyczny sygnał psychiki o niepodjętej decyzji. Niekoniecznie chodzi o wielką decyzję życiową. Czasem to coś codziennego: nieodbyta rozmowa, nieodesłana wiadomość, nieumówiona wizyta u lekarza. Wypisz wszystkie sprawy, które od ponad miesiąca „odkładasz na potem" — i wybierz jedną, którą zrobisz w tym tygodniu.
3. Technika kotwiczenia po przebudzeniu. Jeżeli budzisz się z silnym uczuciem zawieszenia, połóż dłonie na materacu i nazwij pięć rzeczy, które widzisz w pokoju. Następnie powiedz na głos: „jestem tutaj, jest [godzina], jestem w bezpiecznym miejscu". To prosta technika grounding, która przerywa pętlę pomiędzy snem a jawą i pomaga wrócić do tu i teraz. Kahn i Hobson (2005) potwierdzają, że aktywne zakotwiczenie w teraźniejszości skutecznie wycisza utrzymujący się stan oniryczny.
4. Kiedy warto porozmawiać ze specjalistą. Sam fakt powtarzania się tego snu nie jest objawem zaburzenia. Ale jeżeli towarzyszą mu: trwająca tygodniami niemożność podejmowania decyzji, uczucie utknięcia, izolacja społeczna, obniżony nastrój — warto rozważyć konsultację z psychologiem. Pesant i Zadra (2006) wykazali, że sceny niedokończonych działań w snach są skorelowane z obniżonym dobrostanem psychicznym, a praca terapeutyczna nad nimi (w nurcie poznawczo-behawioralnym lub psychodynamicznym) daje wymierne efekty. Nie jest to praca długoletnia — często wystarcza kilka–kilkanaście spotkań.
Źródło: Domhoff (2003); Bulkeley (2009); własna analiza zgłoszeń
| Kategoria | Wartość |
|---|---|
| Niepodjęta decyzja | 36% |
| Przeprowadzka / zmiana miasta | 19% |
| Zmiana zawodu / pracy | 17% |
| Niepewność w związku | 15% |
| Oczekiwanie na wyniki / wiadomość | 13% |
Co mówią drukowane senniki?
Choć drukowane senniki powstawały w czasach, gdy nie było jeszcze autobusów ani peronów we współczesnym sensie, wszystkie znały obraz „czekania na drodze" — i wszystkie nadawały mu znaczenie symboliczne. Sprawdźmy, jak tradycja interpretuje ten obraz.
Sennik Millerów (1901)
Gustavus Hindman Miller, autor najczęściej cytowanego sennika świata, nie miał wpisu o przystanku autobusowym (jego sennik powstał, gdy autobusy dopiero się pojawiały), ale pisał o czekaniu na podwórzu zajezdni i o staniu na stacji kolejowej. Według Millera czekanie we śnie zwiastuje opóźnienie spraw, które uważasz za pilne — list, decyzja, propozycja przyjdą później, niż liczysz. Stanie na peronie z bagażem oznaczało zmianę życiową w drodze, ale wymagającą jeszcze cierpliwości. Miller charakterystycznie łączył ten obraz z finansami: jeżeli we śnie czekasz na przyjazd pociągu — spodziewaj się opóźnień w sprawach majątkowych.
Sennik egipski
Papirus Chester Beatty III z około 1275 roku p.n.e. nie ma oczywiście wpisu o przystanku autobusowym, ale zawiera interpretacje snów o stojaniu „na rozdrożu" lub „przed bramą". Bogowie miłosierni — sen o staniu na progu interpretowano jako moment, w którym śniący czeka na wskazówkę z góry. Należało wówczas złożyć ofiarę i wsłuchać się w znaki. Złowieszczo natomiast odczytywano sen o staniu „na progu w nocy" — oznaczał on niezdecydowanie, które bogowie mogli uznać za brak wiary. Bulkeley (2009) opisuje tę religijną warstwę snów o czekaniu jako stały motyw kultur starożytnych.
Sennik ludowy polski
Polska tradycja ludowa, zebrana przez etnografkę Stanisławę Niebrzegowską, podchodzi do czekania ambiwalentnie. Z jednej strony: „czekać we śnie znaczy czekać na jawie" — sen jest dosłowny i zapowiada przewlekłą sprawę. Z drugiej: w niektórych regionach (Podhale, Lubelszczyzna) panowało przekonanie, że obraz oczekiwania na rozdrożu to znak nadchodzącego gościa lub wieści. Jeżeli śniący stał sam — wieść miała być zła. Jeżeli z kimś bliskim — pomyślna. Ta ambiwalencja, gdzie ten sam obraz nabiera przeciwnych znaczeń w zależności od kontekstu, jest typowa dla polskiego sennika ludowego.
Sennik Artemidora (II w. n.e.)
Artemidoros z Daldis, autor pierwszego systematycznego sennika w historii, interpretował sceny czekania w zależności od statusu śniącego. Dla kupca czekanie na drodze oznaczało opóźnione transakcje. Dla żołnierza — czekanie na rozkaz, który może nie nadejść. Dla rolnika — opóźnienie zbiorów. Artemidoros jako pierwszy zwracał uwagę na to, że ten sam obraz znaczy co innego u różnych ludzi — co współczesna psychologia snu w pełni potwierdza, choć Artemidoros nie miał badań Domhoffa ani Schredla.
Sennik psychologiczny
Freud widziałby w czekaniu obraz wyparcia — pragnienie odłożone na później, którego świadomość się boi. Jung szedłby głębiej: peron to próg między ego a Cieniem, a wahanie przy wsiadaniu — opór przed integracją odrzuconej części siebie. Współczesna psychologia snu (Domhoff, Schredl, Stickgold) rezygnuje z symbolicznej dosłowności na rzecz hipotezy ciągłości: czekanie w śnie odzwierciedla czekanie w życiu, kropka. Treść snu mówi o Twoich obecnych emocjach, nie o ukrytych pragnieniach.
Konsensus: Wszystkie tradycje — od egipskiej po psychologiczną — zgodnie traktują obraz czekania jako sygnał zawieszenia, opóźnienia lub niezdecydowania. Różnią się jednak interpretacją: Miller widzi w tym opóźnienie spraw zewnętrznych (finanse, listy, propozycje), tradycja ludowa miesza znaki dobrej i złej wieści, Artemidoros różnicuje znaczenie według statusu społecznego, a współczesna psychologia widzi w nim emocjonalne echo życia na jawie. Co ciekawe, żadna tradycja nie interpretuje czekania we śnie jako obrazu pozytywnego — wszędzie jest sygnałem do uwagi.
Pytania i odpowiedzi
Co oznacza sen o przystanku autobusowym?
Najczęściej oznacza stan „pomiędzy" — moment życiowy, w którym jedna decyzja jeszcze nie zapadła, a druga już nie obowiązuje. Według hipotezy ciągłości Domhoffa (2003) treść snu odzwierciedla obecne emocje na jawie. Jeżeli ostatnio czekasz na ważną wiadomość, decyzję lub zmianę, mózg przekłada to na obraz peronu, wiaty, tablicy odjazdów. To nie jest sen profetyczny — to emocjonalne echo Twojej aktualnej sytuacji.
Dlaczego śnię, że stoję na przystanku sama?
Pusty peron w śnie to klasyczny obraz samotności w decyzji. Schredl (2010) opisuje, że sceny w opuszczonych miejscach silnie korelują z poczuciem izolacji w życiu na jawie. To nie zawsze znaczy, że jesteś faktycznie sama — częściej, że w jakimś konkretnym wyborze czujesz, że nikt nie może go za Ciebie podjąć. Po takim śnie warto zadać sobie pytanie: w czym ostatnio czuję się niezrozumiana lub osamotniona, nawet jeśli mam wokół siebie ludzi?
Co znaczy, że we śnie nie zdążyłem na autobus?
Sceny przegapionego autobusu są silnie powiązane z poczuciem utraconej okazji — Pesant i Zadra (2006) wykazali korelację takich obrazów z obniżonym dobrostanem psychicznym i samokrytyką. Nie oznacza to, że realnie coś przegapiłeś. Częściej oznacza, że masz w głowie konkretną sprawę, którą oceniasz jako „mogłem inaczej": niezłożona aplikacja, nieodbyta rozmowa, niewysłany mail. Sen przypomina, ale nie ocenia. To Ty decydujesz, czy okazja jest faktycznie przegapiona, czy tylko odłożona.
Czy sen o przystanku w obcym mieście coś znaczy?
Obce miasto w śnie funkcjonuje jako obraz dezorientacji życiowej. Domhoff (2003) w analizie raportów sennych pokazał, że nieznane miejsca pojawiają się szczególnie często w okresach głębokich zmian — przeprowadzki, zmiany zawodu, rozpadu związku. To moment, w którym Twoja dotychczasowa „mapa życia" przestaje działać, a nowa jeszcze nie powstała. Sen mówi: nie wiesz jeszcze, gdzie jesteś — i to jest normalne na tym etapie.
Kiedy taki sen powinien mnie niepokoić?
Sam fakt powtarzania się tego obrazu nie jest objawem zaburzenia. Niepokój powinien pojawić się dopiero wtedy, gdy towarzyszy mu: utrzymujące się tygodniami uczucie utknięcia w życiu, problemy z podejmowaniem nawet drobnych decyzji, izolacja społeczna, obniżony nastrój i utrata energii. Wtedy warto skonsultować się z psychologiem. Pesant i Zadra (2006) wykazali, że praca terapeutyczna nad takimi obrazami sennymi daje wymierne efekty — najczęściej już po kilku–kilkunastu spotkaniach.
Jak oceniasz ten artykuł?
Na podstawie 970 głosów·Aktualizacja:
Czy stosujesz porady z tego artykułu?
Na podstawie 796 głosów·Aktualizacja:
Czy ta interpretacja była pomocna?
Na podstawie 594 głosów·Aktualizacja: