
Sen o globalizacji — co oznacza i jak go rozumieć
Dlaczego śnisz o globalizacji?
Budzisz się z dziwnym uczuciem — we śnie byłeś w mieście, którego nie potrafisz nazwać, otaczały Cię tłumy mówiące w językach, których nie rozumiałeś, a w tle migotały neony marek, które znasz z każdego lotniska świata. Może widziałeś planetę Ziemię z kosmosu, przeplecioną siatką świateł jak żywym organizmem. Może pracowałeś w korporacji bez biura, z kolegami z czterech kontynentów, których nigdy nie widziałeś na żywo. Sen o globalizacji to nietypowe doświadczenie senne — abstrakcyjne, polityczne, pojemne. I właśnie dlatego rano wpisujesz w wyszukiwarkę zapytanie o jego znaczenie.
Globalizacja jako temat marzeń sennych nie pojawia się w klasycznych statystykach — ani Hall i Van de Castle, ani późniejsi badacze nie skatalogowali takiej kategorii. To jednak nie znaczy, że takich snów nie ma. Współczesna teoria ciągłości autorstwa Schredla i Hofmanna (2003) tłumaczy, że treść snów odzwierciedla codzienne troski, lektury i bodźce. Im częściej myślisz o czymś na jawie — o wojnie w Ukrainie, kryzysie klimatycznym, sztucznej inteligencji wypierającej zawody, niestabilnej gospodarce — tym większa szansa, że pojawi się to w nocnej narracji. Globalizacja sama w sobie jest pojęciem abstrakcyjnym, ale jej skutki są bardzo konkretne, i to one trafiają do snów.
Hartmann (1996) zaproponował, że sny działają jak metafory emocji — łączą rozproszone troski w jeden, gęsty obraz. Kiedy obawiasz się o przyszłość, czujesz się małym trybikiem w globalnej maszynie albo masz wrażenie, że świat zmienia się szybciej, niż jesteś w stanie nadążyć — Twój mózg może ubrać te uczucia w obraz światowej sieci, międzynarodowego lotniska, wielokulturowego tłumu lub przeludnionej metropolii.
Bardzo silnym dowodem na to, że globalne wydarzenia trafiają do snów, są badania prowadzone podczas pandemii COVID-19. Pesonen i współpracownicy (2020) przeanalizowali sieć semantyczną snów raportowanych podczas pierwszego lockdownu w Finlandii — wyłoniły się charakterystyczne motywy: nieprzestrzeganie dystansu, niewidzialne zagrożenie, zamykanie granic. Solomonova i zespół (2021) badali ponad 800 osób w Kanadzie i wykazali, że pandemia istotnie zmieniła treść marzeń sennych u 37% uczestników, a najbardziej widoczne były obrazy tłumu, niemożności ucieczki i niepokoju o bliskich w innym kraju. Iorio, Sommantico i Parrello (2020) zaobserwowali ten sam wzorzec we Włoszech. Globalne wydarzenie naprawdę odbiło się w nocnej psychice — i nadal się odbija.
Polski kontekst dorzuca tu jeszcze jedną warstwę. Coraz więcej Polaków deklaruje, że w pracy regularnie kontaktuje się z osobami z innych krajów, a znaczna część młodych dorosłych rozważa relokację za granicę. Globalizacja nie jest dla nas pojęciem akademickim — jest codziennym doświadczeniem. Stąd sny, w których przewijają się obce języki, międzynarodowe konferencje, lotniska i waluty, których nie znamy. To nie są przepowiednie ani lęk przed obcością — to mózg porządkujący materiał z dnia.
Sennik globalizacja w wersji jednoznacznej, jednoaspektowej nie istnieje — i nie powinien. Twoje marzenie senne mówi o czymś bardzo konkretnym, co dzieje się w Twoim życiu: o zmianie zawodowej, kontakcie z obcą kulturą, niepewności o przyszłość, lęku przed informacyjnym chaosem. W dalszej części pokażę Ci najczęstsze warianty i to, co każdy z nich może sygnalizować.
Źródło: Solomonova i wsp. (2021); Mathes, Schredl & Göritz (2014)
| Kategoria | Wartość |
|---|---|
| Osób ze zmienioną treścią snów (pandemia) | 37% |
| Najczęstszych motywów to zagubienie | 56% |
| Zaadaptowanych raportów sennych w analizie | 1816 |
Najczęstsze scenariusze
Marzenia senne o świecie w skali makro rzadko bywają dosłowne — częściej przybierają formę konkretnych obrazów, które układają się w jeden szerszy temat. Oto najczęstsze scenariusze, jakie zgłaszają czytelnicy w ankietach i komentarzach.
Wielokulturowy tłum, w którym się gubisz
Stoisz na placu pełnym ludzi z całego świata, słyszysz dziesiątki języków na raz, czujesz zapachy, kolory, ruch. Próbujesz znaleźć drogę, ale nikt Cię nie rozumie, mapa w telefonie pokazuje miasto, którego nie ma. Ten wariant pojawia się najczęściej u osób, które niedawno zmieniły środowisko — przeprowadziły się do większego miasta, dołączyły do międzynarodowego zespołu, zaczęły pracować w branży bardziej zglobalizowanej niż ich poprzednia. Mózg przetwarza poczucie zagubienia w nowym kontekście, ale używa do tego najbardziej dramatycznej dostępnej metafory: planetarnego chaosu. Mathes, Schredl i Göritz (2014) w swojej analizie typowych tematów sennych zauważyli, że motyw zagubienia wśród nieznanych ludzi należy do trzydziestu najczęściej występujących — pojawia się u około 56% osób w jakimś okresie życia.
Niezrozumiałe języki i chaos komunikacyjny
Ktoś mówi do Ciebie w obcym języku i nagle rozumiesz, że od Twojej odpowiedzi zależy coś ważnego — paszport, praca, bezpieczeństwo dziecka — ale nie potrafisz wydusić słowa. Ten scenariusz to klasyczny obraz bezsilności, ubrany w globalny kostium. W kategoriach modelu ciągłości (Schredl, 2003) odpowiada on poczuciu, że ważne komunikaty życiowe — z urzędu, banku, szkoły dziecka — przepływają obok Ciebie szybciej niż jesteś w stanie je przetworzyć. Często pojawia się u osób, które właśnie podpisują umowy w obcym języku, kontaktują się z międzynarodowymi instytucjami albo czują, że biurokracja przerasta ich kompetencje językowe.
Korporacje, sieci, wielkie marki
Pracujesz w gigantycznym budynku z logo, którego nie potrafisz przeczytać. Twoja przełożona jest awatarem na ekranie. Polecenia otrzymujesz od algorytmu, a Twoje stanowisko zostało zoptymalizowane. Ten wariant eksploruje lęk przed depersonalizacją zawodową — obawą, że stałeś się anonimowym numerem w arkuszu HR. Hartmann (1996) opisał takie obrazy jako centralne metafory emocji: jeden gęsty symbol kondensuje całą paletę zawodowych frustracji. Mózg wybiera korporacyjną estetykę, bo ma do niej obfity materiał z mediów i własnego doświadczenia. Sen ten nie zapowiada zwolnienia — odzwierciedla poczucie, że Twoja praca przestała być Twoja.
Pandemia i globalne zagrożenie
Świat jest zamknięty. Ulice puste. Słyszysz syreny, widzisz kolejki przed sklepami, ktoś bliski choruje, granice zamykają się jedna po drugiej. Solomonova i zespół (2021) udokumentowali, że pandemia COVID-19 wywołała falę takich snów na niespotykaną wcześniej skalę — u 37% badanych zmieniła się sama struktura marzeń sennych. Co istotne, ten typ snu utrzymuje się latami po wydarzeniu źródłowym, bo zostaje zakodowany jako symboliczna rezerwa lęku zbiorowego. Jeżeli śni Ci się pandemia w 2026 roku, niekoniecznie chodzi o realny wirus — częściej o uczucie kruchości światowego porządku, które wciąż nosisz w sobie.
Klimatyczna katastrofa
Powodzie, ogień, susze, fale upału, miasta zalewane przez ocean. Marzenie senne o globalnym kryzysie klimatycznym staje się coraz częstsze w młodszych grupach wiekowych, szczególnie w Polsce — kraju, który doświadczył historycznej powodzi 2024 roku i kilku lat z rekordowymi temperaturami. Bulkeley (2008) w analizach religijnych snów pokazał, że apokaliptyczne obrazy mają długą tradycję — mózg sięga po archetypy, które rezonują z lękami zbiorowymi. Współczesny sen klimatyczny jest dokładnie tym samym mechanizmem w nowym kostiumie. Jeżeli śnisz o tonącym Krakowie albo o pożarach obejmujących kontynenty, Twoja psychika prawdopodobnie przepracowuje informacje, które konsumujesz w mediach, plus konkretny lęk, że Twój dom, Twoje dziecko, Twoja praca mogą zostać dotknięte.
Utrata zawodu i sztuczna inteligencja
We śnie próbujesz zalogować się do pracy, ale system Cię nie rozpoznaje. Ktoś mówi: algorytm robi to lepiej. Albo widzisz długą kolejkę w urzędzie pracy, w której stoisz razem z księgowymi, copywriterami i kierowcami. Ten wariant eksplodował w 2024 i 2025 roku, wraz z dynamicznym rozwojem dużych modeli językowych. Domhoff (2003) podkreśla, że sny adaptują się do nowych realiów społecznych szybciej niż klasyczne senniki sugerują — bo są uczeniem się, a nie wróżbą. Sen o utracie pracy z powodu globalnych zmian technologicznych odzwierciedla bardzo konkretny lęk, który warto zaadresować na jawie: rozwój kompetencji, rozmowa z menedżerem, plan B.
Świat bez granic — podróż przez kontynenty
Wsiadasz w pociąg w Warszawie i wysiadasz w Kioto. Idziesz ulicą Krakowa, otwierasz drzwi i jesteś w Buenos Aires. Ten wariant nie zawsze jest niepokojący — wielu ludzi opisuje go jako fascynujący, niemal euforyczny. Picard-Deland i zespół (2020) w badaniu nad snami o lataniu zauważyli, że obrazy pokonywania ogromnych dystansów aktywują w mózgu te same struktury, co realne podróże, ale bez fizycznego ograniczenia ciała. To sen o wolności i poczuciu, że świat jest dostępny. Pojawia się u osób, które właśnie planują wyjazd, czytały coś inspirującego o innych krajach albo mają wewnętrzne pragnienie zmiany środowiska, które jeszcze nie znalazło ujścia w realnych decyzjach.
Źródło: Na podstawie 1 031 głosów czytelników sennik-net.pl
| Kategoria | Wartość |
|---|---|
| Wielokulturowy tłum | 24% |
| Pandemia / globalne zagrożenie | 19% |
| Korporacje i sieci | 17% |
| Klimatyczna katastrofa | 14% |
| Niezrozumiałe języki | 11% |
| Utrata pracy / AI | 9% |
| Świat bez granic | 6% |
Co mówi psychologia?
Współczesna psychologia snu wyjaśnia marzenia senne o świecie w skali makro za pomocą kilku komplementarnych modeli. Każdy z nich rzuca światło na inny aspekt — od ewolucyjnej funkcji śnienia, przez ciągłość z życiem na jawie, po metaforyczną gęstość obrazów.
Hipoteza ciągłości. Schredl i Hofmann (2003) w klasycznym badaniu wykazali, że treść snów silnie koreluje z czynnościami i tematami zajmującymi nas w ciągu dnia. Im więcej godzin spędzasz w mediach społecznościowych, przewijając newsy o wojnie, klimacie i kryzysach gospodarczych, tym większe prawdopodobieństwo, że globalne tematy pojawią się w nocy. Schredl (2003) sformalizował tę zależność — częstotliwość pojawiania się tematu w snach jest w przybliżeniu proporcjonalna do częstotliwości jego aktywacji w pamięci podczas dnia. Stąd wniosek prosty: jeżeli ostatnio często śnisz o świecie w skali makro, to mózg odzwierciedla po prostu Twoją dietę informacyjną.
Teoria symulacji zagrożeń. Revonsuo (2000) zaproponował, że marzenia senne wyewoluowały jako bezpieczny poligon dla układu nerwowego — mózg ćwiczy reakcje na niebezpieczeństwa, których jeszcze nie doświadczyliśmy. Globalne zagrożenia (pandemia, klimat, kryzys) są dla człowieka XXI wieku tak samo realne jak drapieżniki dla naszych przodków, ale są też abstrakcyjne — nie da się od nich uciec biegiem przez busz. Mózg rozwiązuje ten dylemat poetycko: tworzy obrazy, które można przeżyć, nawet jeżeli realnie nie da się ich uniknąć. To wyjaśnia, dlaczego globalne marzenia senne często pozostawiają niejednoznaczne uczucie — strach miesza się z fascynacją.
Centralna metafora. Hartmann (1996) opisał, jak mózg w marzeniach sennych tworzy obrazy centralne — pojedyncze, mocno emocjonalne sceny, które łączą wiele rozproszonych trosk dnia w jeden symbol. Globalizacja to idealny materiał na takie obrazy, bo sama jest pojęciem-parasolem, pod którym mieści się ekonomia, kultura, technologia, polityka i klimat. Kiedy kilka z tych obszarów jednocześnie Cię niepokoi, mózg może je skompresować w jeden mocny obraz: zatłoczony port, wieża korporacji we mgle, ekran giełdy, na której wszystko mruga na czerwono. Schredl (2010) w omówieniu metod analizy treści snów podkreśla, że właśnie takie kondensacje są jednym z najsilniejszych argumentów za interpretacją psychologiczną — sen pokazuje strukturę emocji, a nie pojedyncze obiekty.
Jest jeszcze jedno ważne ustalenie. Mathes, Schredl i Göritz (2014) w analizie 1816 raportów sennych zauważyli, że tematy zagubienia i poczucia bycia obserwowanym mieszczą się w pierwszej dwudziestce najczęściej występujących motywów — i oba wpisują się w globalizacyjną estetykę. Mówiąc prościej: nie jesteś sam w tym, że globalna scena Cię przytłacza. Mózg setek tysięcy ludzi rozwiązuje podobne emocje w podobny sposób.
Co mówią drukowane senniki o globalizacji?
Globalizacja jako termin pojawiła się dopiero w drugiej połowie XX wieku — żaden z klasycznych senników nie zawiera jej jako odrębnego hasła. Możemy jednak spojrzeć, jak poszczególne tradycje interpretowały jej składowe: obcych ludzi, dalekie kraje, tłumy, niezrozumiałe języki.
Sennik Artemidora (II w. n.e.)
Artemidoros z Daldis, autor pierwszego systematycznego sennika, traktował sny o cudzoziemcach i dalekich podróżach jako sygnały zmiany w życiu śniącego. Spotkanie z obcym we śnie oznaczało nowe znajomości lub konieczność nawiązania współpracy z kimś spoza dotychczasowego kręgu. Tłum w obcym mieście Artemidoros interpretował zależnie od statusu społecznego — dla kupca to sygnał nowych kontraktów handlowych, dla ubogiego ostrzeżenie przed konkurencją o zasoby. Tę wrażliwość na kontekst zawodowy współczesna psychologia snu w pełni potwierdza.
Sennik Millerów (1901)
Gustavus Hindman Miller w swoim zbiorze ponad 10 000 snów nie używał słowa globalizacja, ale obficie pisał o snach o cudzoziemcach, podróżach przez ocean i obcych miastach. Według Millera sen o przebywaniu w obcym kraju zapowiadał zmianę warunków życia — najczęściej finansową, czasem statusową. Sen o tym, że ktoś z daleka przybywa do Twojego domu, miał oznaczać niespodziewane wieści, niekoniecznie pomyślne. Charakterystyczny dla Millera ton ostrzegawczy sprawia, że jego interpretacje snów globalnych są raczej niepokojące niż otwierające.
Sennik egipski
Papirus Chester Beatty III, najstarszy zachowany sennik świata, traktował sny o cudzoziemcach jako wiadomości od bogów. Spotkanie we śnie z osobą o nieznanym pochodzeniu mogło być sygnałem, że bóstwo planuje dla śniącego wyjazd, zmianę funkcji lub konfrontację z wartościami innymi niż własne. Egipscy interpretatorzy traktowali otwarcie się na obcego jako test wewnętrznej dojrzałości — co po blisko trzech tysiącach lat brzmi zaskakująco współcześnie.
Sennik ludowy polski
Polska tradycja ludowa, zebrana przez etnografkę Stanisławę Niebrzegowską z Lubelszczyzny, Podhala i Mazowsza, miała własną intuicję dotyczącą obcych we śnie. Cudzoziemiec w domu oznaczał zwykle nowiny z daleka — list, telegram, w nowszych czasach telefon. Tłum nieznajomych mógł zwiastować zmiany w społeczności wiejskiej. Charakterystyczna dla polskiego sennika ludowego jest zasada kontrastu: to, co we śnie wygląda groźnie, na jawie często zapowiada coś dobrego. Globalny chaos ze snu może więc, w tej logice, oznaczać przyjazd kogoś bliskiego po długiej rozłące.
Sennik psychologiczny
Psychoanalityczne i jungowskie podejścia do snów globalnych rozwinęły się dopiero w XX wieku. Jung interpretował obrazy świata, planety i międzynarodowych tłumów jako wyraz świadomości zbiorowej — części psychiki, która partycypuje we wspólnych lękach, archetypach i wyobrażeniach kulturowych. Współczesna psychologia snu (Domhoff, 2003) odchodzi od symbolicznej interpretacji na rzecz statystycznej: sny o globalnych tematach to po prostu odzwierciedlenie tego, czym żyje współczesna kultura, a nie głęboka wiadomość z nieświadomości zbiorowej. To bardziej trzeźwe, ale i bardziej praktyczne podejście — pozwala szukać przyczyn snu w realnym kalendarzu, nie w archetypach.
Konsensus: Tradycyjne senniki nie znały pojęcia globalizacji, ale jej składowe — obcy, daleki kraj, niezrozumiały język — mają długą historię interpretacyjną. Wszystkie tradycje zgadzają się, że sen o nieznanym miejscu lub osobie sygnalizuje zmianę. Różnią się oceną: czy to zmiana groźna (Miller, sennik egipski), neutralna (Artemidor) czy wręcz pomyślna (sennik ludowy w wariancie kontrastowym). Współczesna psychologia dodaje kluczowy niuans: często wcale nie chodzi o przepowiednię, lecz o przepracowanie informacji, którymi codziennie karmimy nasze umysły.
Co zrobić po takim śnie?
Marzenie senne o świecie w skali makro nie wymaga zwykle interwencji medycznej — częściej jest sygnałem, że Twoja informacyjna dieta jest zbyt intensywna albo że konkretny obszar życia (praca, finanse, plany rodzinne) wymaga uporządkowania. Oto cztery kroki warte rozważenia.
1. Sprawdź, ile czasu spędzasz na newsach. Schredl (2003) pokazał liniową zależność między ekspozycją na temat a jego pojawianiem się w snach. Jeżeli przed snem przeglądasz feed pełen kryzysów, naturalne jest, że mózg ubierze je w nocną narrację. Spróbuj information diet: ostatnia godzina przed snem bez newsów, social mediów i podcastów politycznych. Wielu czytelników raportuje, że samo to wystarcza, żeby intensywność globalnych snów spadła w ciągu dwóch tygodni.
2. Nazwij konkretny lęk pod metaforą. Globalny obraz to często skompresowany lęk osobisty. Zadaj sobie pytanie: jaki konkretny obszar mojego życia czuje się jak ten sen? Praca? Finanse? Bezpieczeństwo dziecka? Plany emigracji? Zmiana zawodowa? Wypisz odpowiedź na kartce — sama operacja nazwania zmniejsza intensywność emocjonalną obrazu i pomaga oddzielić to, co realne, od tego, co tylko atmosferyczne.
3. Działanie zamiast martwienia się. Iorio, Sommantico i Parrello (2020) w badaniu pandemicznym zauważyli, że osoby, które aktywnie reagowały na sytuację (wolontariat, organizacja pomocy, nauka nowej kompetencji) miały istotnie mniej koszmarów niż te, które obserwowały biernie. Globalne sny często wynikają z poczucia bezsilności. Najprostszym antidotum jest podjęcie jednego konkretnego działania w obszarze, który Cię niepokoi — niech będzie nawet drobne. Poprawienie odporności finansowej, zapisanie się na kurs, dołączenie do lokalnej inicjatywy klimatycznej.
4. Kiedy porozmawiać ze specjalistą? Umów wizytę u psychologa, jeżeli sny o globalnych zagrożeniach powtarzają się więcej niż dwa razy w tygodniu przez ponad miesiąc, towarzyszą im realne objawy lęku w ciągu dnia (kołatanie serca po obejrzeniu wiadomości, unikanie tematów światowych, problemy ze snem) lub odczuwasz, że Twoje samopoczucie zaczyna zależeć od newsów. Lęk klimatyczny, eko-niepokój i lęk pandemiczny to obecnie uznawane przez psychologów stany, dla których istnieją sprawdzone protokoły terapii poznawczo-behawioralnej. To nie jest fanaberia naszych czasów — to realna reakcja układu nerwowego na nadmiar globalnych bodźców, którą da się skutecznie złagodzić.
Źródło: Schredl & Hofmann (2003); ankieta sennik-net.pl 2026
| Kategoria | Wartość |
|---|---|
| Intensywna konsumpcja newsów | 41% |
| Niepewność zawodowa | 23% |
| Lęk klimatyczny | 17% |
| Plany emigracji / podróży | 12% |
| Inne | 7% |
Pytania i odpowiedzi
Czy taki sen jest wróżbą o przyszłości świata?
Nie. Współczesna psychologia snu konsekwentnie pokazuje, że marzenia senne odzwierciedlają stan emocjonalny i informacyjny śniącego, nie przepowiadają wydarzeń globalnych. Jeżeli śnisz o światowym kryzysie, znaczy to tyle, że Twój mózg przetwarza dane, które konsumujesz na jawie. Wrażenie spełnionego proroctwa — gdy faktycznie wybucha kryzys, o którym wcześniej śniłeś — wynika z efektu potwierdzenia: pamiętamy te sny, które się sprawdziły, i zapominamy o setkach innych.
Dlaczego śnię o obcych krajach, w których nigdy nie byłem?
Twój mózg nie potrzebuje osobistej obecności w danym miejscu, żeby je zasymulować. Filmy, książki, social media, opowieści znajomych — to wszystko dostarcza materiału do snów. Picard-Deland i zespół (2020) wykazali, że obrazy odległych miejsc aktywują w mózgu te same struktury, co realne podróże. Sen o nieznanym kraju często oznacza wewnętrzne pragnienie zmiany środowiska albo przepracowanie czegoś, co usłyszałeś o tym miejscu — niekoniecznie zapowiada wyjazd.
Czy częste sny o pandemii oznaczają, że nadchodzi nowa pandemia?
Nie. Solomonova i zespół (2021) wykazali, że pandemia COVID-19 zostawiła trwały ślad w pamięci epizodycznej milionów ludzi i sny o niej mogą wracać latami po samym wydarzeniu. To zjawisko bywa określane jako długi ogon traumy zbiorowej — mózg utrwalił scenę i odtwarza ją w odpowiedzi na inne lęki, niekoniecznie infekcyjne. Jeżeli sen się powtarza i niepokoi, warto przyjrzeć się aktualnym źródłom stresu w Twoim życiu.
Co oznacza sen, w którym pracuję w międzynarodowej korporacji?
Najczęściej odzwierciedla zawodowy lęk przed depersonalizacją — poczuciem, że Twoja praca staje się anonimowa, mierzona algorytmem, oderwana od konkretnego sensu. Sen tego typu pojawia się szczególnie u osób w okresie restrukturyzacji, fuzji, zmiany przełożonego lub przejścia z małej firmy do dużej organizacji. Domhoff (2003) podkreśla, że obrazy pracy są jednymi z najczęstszych w snach dorosłych — i niemal zawsze odzwierciedlają realny stan zawodowy.
Czy lęk klimatyczny może wywoływać sny o końcu świata?
Tak. Eko-niepokój i lęk klimatyczny są obecnie uznawanymi w psychologii stanami, które wpływają na sen. Bulkeley (2008) w analizach historii religii pokazał, że obrazy apokaliptyczne mają tysiącletnią tradycję — mózg sięga po nie wtedy, gdy lęk ma charakter zbiorowy i nieuchronny. Jeżeli sny o katastrofie klimatycznej powtarzają się i wpływają na Twoje samopoczucie, warto rozważyć terapię poznawczo-behawioralną dostosowaną do eko-niepokoju, dostępną u wielu polskich psychologów.
Jakie emocje towarzyszyły Twojemu snowi?
Na podstawie 894 głosów·Aktualizacja:
Jak często śni Ci się ten motyw?
Na podstawie 617 głosów·Aktualizacja:
Czy ta interpretacja była pomocna?
Na podstawie 1098 głosów·Aktualizacja: